Poniedziałek, 19 stycznia 2026
Zadałam chatowi GPT pytanie: "Jak zwiększyć sprzedaż książek używanych w antykwariacie internetowym?". Odpowiedział, oczywiście wymieniając propozycje w punktach. Jednym z nich był wpis na blogu. Tymczasem blog antykwariuszki przegrywa z życiem. Bycie mamą trójki dzieci, pracującą w trzech miejscach pracy, udzielającą się społecznie w trzech organizacjach, nie zostawia wiele czasu na pisanie. Wiem, można zlecić pisanie sztucznej inteligencji. Ale zupełnie odrzucam taką opcję.
Za to, nie widzę przeszkód w przepisaniu na bloga mojej twórczości z mediów społecznościowych, którą staram się codziennie tam zamieszczać. Dziś napisałam o górnym antykwariacie i tutaj rozwinę trochę skrótowy wpis instagramowy.
![]() |
| Autorka tego wpisu Aldona Mackiewicz w dolnym antykwariacie. |
Antykwariat górny to jedno z dwóch naszych pomieszczeń. To parter z wejściem od ulicy Wysokiej 16 w budynku Towarzystwo Naukowego w Toruniu. O historii naszych lokalizacji w Toruniu pisałam już trochę w różnych miejscach i opiszę jeszcze raz na pewno tę odyseję. Najważniejsze w tej historii jest to, że od 2011 roku siedzibą antykwariatu jest ulica Wysoka 16 w Toruniu i tutaj wynajmujemy dwa pomieszczenia o łącznej powierzchni około 100 metrów kwadratowych. Przy tej okazji trudno nie wspomnieć o kosztach wynajmu. Płacimy co miesiąc trochę ponad 4000 zł za czynsz, prąd i ogrzewanie tych dwóch pomieszczeń. To największy koszt w naszym comiesięcznym budżecie i największy stres, czy uda się sprzedać tyle książek, żeby uzbierało się na tę opłatę. Ale nie o stresach chcę tu pisać, choć przecież piszę też po to, żeby informować o sytuacji naszego i innych księgarsko-antykwarycznych biznesów w Polsce.
Kupując jakiekolwiek rzeczy w różnych miejscach często nie uświadamiamy sobie, jak ważne jest to, dokąd trafiają nasze pieniądze. Dla mnie ważne jest kupowanie u polskich przedsiębiorców. Wtedy wiem, że wzmacniam polską gospodarkę i dzięki moim decyzjom zakupowym polscy przedsiębiorcy mogą się rozwijać. A podatki trafiają do naszej wspólnej kasy. Analogicznie, ważne dla mnie jest kupowanie u lokalnych, toruńskich przedsiębiorców. Płacąc za zakupy osobom prowadzącym swoje biznesy w Toruniu dokładam się do rozwoju naszego miasta. Podobnie jest z moją firmą. Z każdej transakcji w antykwariacie stacjonarnym czy internetowym płacę podatek, który trafia, poprzez Urząd Skarbowy, do Gminy Miasta Toruń. Często zapominamy o tym, jak ważne jest to, co się dzieje z naszymi pieniędzmi po zakupie towaru lub usługi. Czy te pieniądze zasilają polskie, toruńskie, lokalne firmy i budżety gmin? Ale niech każdy decyduje sam, w zgodzie ze sobą.
Wracam do górnego antykwariatu. W związku z tym, że mamy dwa lokale, podzieliłyśmy nasz księgozbiór. Jedne działy są zgromadzone w całości w górnym, inne w dolnym antykwariacie. Powoduje to często nieporozumienia, gdy ktoś trafia do jednego z pomieszczeń i nie wie, że jest drugie. Dlatego zwykle zachęcamy osoby odwiedzające nas do zajrzenia jeszcze do drugiego antykwariatu oraz na naszą stronę. Tam prężnie działa nasz sklep internetowy, w którym są dostępne wszystkie książki fizycznie stojące na półkach dolnego i górnego antykwariatu.
W górnym antykwariacie (tym na parterze budynku z wejściem od ulicy Wysokiej, domofon nr 2) są takie działy jak:
Obok działu ze sztuką umieściliśmy działy: architektura i urbanistyka (aktualnie 201 książek) oraz fotografia, w której jest 166 pozycji, może je kupować tutaj: klik!,
![]() |
| Nasze nowe zakładki wydrukowane dzięki dofinansowaniu z programu Certyfikat dla małych księgarni 2025-2026 realizowanemu przez Instytut Książki. |


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz